-
Koniec niewinności
Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...
-
Prawa Murphy'ego dla rodziców
Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...
-
Wychować Chłopca
Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...
-
Cyberpacjenci Dr Google
Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia
Pomóż dziecku przetrwać rozwód
Rozwód jest prawdziwą porażką dwojga ludzi, którzy połączyli się węzłem małżeńskim w wierze, że ich miłość będzie trwała, "póki śmierć ich nie rozłączy”. Jednak skoro już dla dorosłych jest on tak bolesnym przeżyciem, to jak muszą czuć się dzieci, świadome, że ich dotychczasowe życie bezpowrotnie się zmienia? Traumę dziecka niejednokrotnie pogłębiają sami rodzice, czyniąc z rozstania pasmo wzajemnych oskarżeń, kłótni i pretensji. W trosce o dzieci, warto nauczyć się panować nad konfliktem i godnie przyjąć zakończenie pewnego rozdziału w życiu.
Książka porusza tematykę negatywnego wpływu rozwodu na psychikę oraz rozwój emocjonalny dziecka, problem życia po rozwodzie. Znajdziemy tu również porady dotyczące organizacji opieki nad dzieckiem i instruktaż doktor Reynolds, pozwalający zaoszczędzić dzieciom stresu. Dalsza część książki stanowi odpowiedź na najczęściej zadawane przez rodziców pytania i przegląd najczęściej popełnianych przez rozwodzących się błędów, rady, jak ich uniknąć oraz klasyfikację problemów dzieci w zależności od wieku. Książka bardzo pomocna... Naprawdę warto sięgnąć po tę pozycję, choć nikomu nie życzę, by musiał... Warto przeczytać i przeanalizować. Czy mi pomogła? Nie wiem... wiem, że po lekturze jestem bardziej świadoma pewnych mechanizmów i zachowań... L. Reynolds ukierunkowuje właściwy tok myślenia ujarzmiając negatywne emocje, tak aby relacje z byłym partnerem nie odbiły się negatywnie na dzieciach...
(NIE) grzeczne DZIECKO
Gdy mój syn miał gorszy okres ( czytaj był bardzo niegrzeczny i uciążliwy dla osób trzecich) notorycznie słyszałam... bardzo monotematyczne rady sprowadzające się do dania mu lania...
- Taki wstyd, mama powinna dać Ci w tyłek!
- Jak sobie wychowałaś, tak masz.
- Ty i to twoje bezstresowe wychowanie... Dziecko musi znać zasady.
- Takie zachowanie jest niedopuszczalne. Przylej mu w tyłek i będzie chodził jak w zegarku.
- Powinnaś dać mu w tyłek.
- Oj bo zaraz mama da Ci w tyłek.
- Rozpieściłaś go, wchodzi Ci na głowę!
- On Cię nie słucha, dostałby lanie i wiedziałby, że ma się słuchać i szanować starszych.
- Niegrzeczne dzieci trzeba trzymać krótko, klap w tyłek i chodzi jak w zegarku.
- Dostałby porządne lanie i by popamiętał.
Po pierwsze nie biję dzieci, po drugie wstydziłabym się uderzyć dziecko, po trzecie, co czujecie życzliwi, gdy Igor dostał order za grzeczne zachowanie, a ja nie podniosłam na niego ręki?
Bo ja jestem DUMNA i wiem, że dobrze go wychowuję! I nie to nie magia świętego Mikołaja i groźba, że niegrzeczne dzieci dostają rózgi... Nie stosuję takowych, więc nawet jak ktoś mu tak wmawia, dla niego to czysta abstrakcja. Czuję dziką satysfakcję, że nie uległam, przeczekałam, przepracowałam z nim negatywne emocje... Że znalazłam sposób bez użycia przemocy... Uszanowałam jego charakterność, żywiołowość... i przekierowałam na pozytywne emocje...
MAMA, TATA, TABLET
Celem zainaugurowanej przez Fundację Dzieci Niczyje kampanii społecznej "Mama, tata, tablet" jest edukacja w obszarze rozważnego korzystania przez dzieci z technologii mobilnych oraz kształtowanie odpowiednich postaw rodzicielskich w odpowiedzi na szybko zmieniającą się rzeczywistość i rozwój nowych mediów. Kampania przestrzega przed zbyt wczesnym i niekontrolowanym udostępnianiem dzieciom urządzeń elektronicznych, takich jak tablety czy smartfony. Autorzy kampanii wskazują jednocześnie, kiedy i jak udostępnić media elektroniczne z pożytkiem dla rozwoju najmłodszych.
Komórka dla dziecka?
Czy mogłabym kupić Vi telefon? Niby tak... rozważałam tą kwestię... bo przecież miałabym kontakt z dzieckiem jak jest w szkole... tak dla wygody i bezpieczeństwa... Komórki są nieodłączną częścią naszej codzienności... Takie fajne reklamy sieci komórkowe mają dedykowane dzieciom... junior boxy, bezpieczne internety, blokady... a jednak...
Po co mojej córce telefon? Nie umie czytać, ani pisać, na lekcjach nie można odbierać telefonu... "podczas pobytu w szkole i zajęć edukacyjnych obowiązuje całkowity zakaz używania telefonów komórkowych". Lokalizatora jej nie zamierzam instalować, bo ona na wagary to nie ma jak uciec... zostają przerwy na tzw. "edukacyjne" użytkowanie telefonu... Aplikacje, gry edukacyjne, programy przyrodnicze online... samo dobro... Cóż czasy, gdy telefon służył do dzwonienia odeszły do lamusa... To może telefon bez internetu... bez internetu, to ona nie chce, a z internetem... to ja nie chcę... Fonek , czy inny Konek to obciach... ona musiałby mieć dobrego smartfona z dotykowym ekranem... Jak ona jest w szkole ja jestem w pracy i nie odbieram telefonu, a jakby odpukać coś się stało w szkole mają telefon do mnie i dziadków... Nie jesteśmy na pustyni informacja do mnie dotrze. Jak jesteśmy w domu nie musi do mnie dzwonić do pokoju obok...
Po co mojej córce telefon, skoro obiektywnie stwierdziłam, że jeszcze nie jest na niego gotowa? W ramach drogiej zabawki, gadżetu? Żeby nie odstawać od kolegów i koleżanek?
GENY I EDUKACJA
Kieszonkowe – pierwsza lekcja finansów dla dziecka
Wyprawka pierwszoklasisty
Co powinno się znaleźć w wyprawce szkolnej dla pierwszoklasisty? Okazuje się, że całkiem sporo:
* Zeszyty: w trzy linie, w kratkę, do nut
* Piórnik
* Pióro
* Ołówki
* Gumka do ścierania
* Temperówka
* Przybory kreślarskie (linijka, ekierka, cyrkiel)
* Kredki świecowe i ołówkowe
* Flamastry
* Farby plakatowe, akwarelowe i pędzle
* Plastelina
* Bloki rysunkowe i techniczne
* Papier kolorowy
* Nożyczki
* Klej
* Teczki tekturowe
* Strój na WF
* Obuwie na zmianę i worek na buty
* Pudełko na śniadanie i bidon
Gotowość szkolna. Przygotowanie dziecka na pierwszy dzwonek.
Poszłam do szkoły rok wcześniej... w wieku sześciu lat... Umiałam czytać i znałam literki i cyferki... Pomagałam mamie przy młodszych siostrach, obiad odgrzewałam w mikrofali... byłam samodzielna... Do szkoły miałam dobry kawałek piechotą... Patrzę na moją córkę i bywam szczerze przerażona... Jej pokolenie zdaje się być mniej dojrzałe... mniej samodzielne... Uczę ją zasad przechodzenia przez jezdnię... na trasie do szkoły ma jedne światła... wiem, że będę musiała ją odprowadzać i odbierać ze szkoły, że czeka ją siedzenie w świetlicy... Uczę ją otwierać i zamykać drzwi... bo nawet przekręcanie klucza jest dla niej abstrakcją. Mamy miesiąc, żeby ogarnąć zegarek i pojmowanie czasu...
DZIELNY URWIS. JAK WYCHOWAĆ SYNA?
Ku przestrodze
Lilka dostała huśtawkę od dziadków na urodziny taką zwykłą drewnianą, sznurki, metalowe kółeczka... Moje dzieci też taka mają... Tata Lilki powiesił we framudze drzwi na metalowych hakach... uwielbiała się huśtać jego córeczka. Góra, dół, góra dół... Dwa metalowe haki, a na nich 2 metalowe kółeczka... Mikroskopijne drobinki metalu... Wystarczy, że dziecko spojrzy w górę i małe cząstki metalu wpadają do oka.
Mama Lilki apeluje do Was: zwróćcie uwagę jak wieszacie huśtawkę dziecka...! Kupcie specjalne mocowanie do huśtawek... nie fundujcie swoim dzieciom bólu, szpitalnego stresu, a sobie wyrzutów sumienia... Popularna zabawka , uwielbiana przez większość dzieci... źle zawieszona może przysporzyć im cierpienia... Mogę wydać się Wam to głupie, bez znaczenia... a jednak, który rodzic chciałby narażać dziecko na cierpienia?
Ta historia wydarzyła się naprawdę... To nie fikcja literacka... to realny stres mamy, która do mnie napisała i poprosiła o nagłośnienie sprawy... ja historię tylko ubrałam w słowa i na wirtualny papier przelałam... ku przestrodze...
Wpływ ciąży na mózg kobiety
Naukowcy wciąż debatują nad zmianami jakie zachodzą w mózgu kobiety w czasie ciąży i po porodzie... Kobieta zmienną jest... Większość kobiet skupia się na rosnącym brzuchu i martwi się o figurę sprzed ciąży... Rozkłada ręce, gdy słyszy od partnera, że się zmieniła, albo od " życzliwych", że macierzyństwo na mózg jej padło. Cóż jako podwójną mama i na podstawie wnikliwych 6 letnich obserwacji mogę potwierdzić... zmiany w mózgu matki naprawdę zachodzą... obawiam się, że niektóre są nieodwracalne... i nawet gdy hormony ciążowe się wyciszą percepcja matki juz nigdy nie będzie taka sama.
Generalnie w ciąży mózg się kurczy o ok. 4% i potrzebuje 6. miesięcy, aby wrócić do poprzednich rozmiarów(!), 80 proc. kobiet w ciąży doświadcza jakiejś formy pogorszenia funkcji poznawczych. I o ile w Behavioral Neuroscience przeczytamy dla pocieszenia, że świeżo upieczonym mamom powiększają się struktury mózgu odpowiedzialne za motywację, emocje i zachowania opiekuńcze, to niestety niektóre zmiany w zachowaniu matek są nieco niepokojące... Kobieta sprzed i po urodzenia dziecka to kobieta z zupełnie innym mózgiem. Jesteś w ciąży? Urodziłaś dziecko? Zobacz jak zmienił się Twój mózg... trochę faktów... Do poczytania z przymróżeniem oka:)
2. Anne Lamott napisała, że „każde dziecko rodzi się, zabierając mamie 1/3 jej mózgu”... mam dwójkę dzieci... 1/3 mego mózgu ledwie zipie...
3. Wyostrzenie zmysłów. Podczas porodu, w fazie parcia oksytocyna aktywuje nowe receptory, tworząc w mózgu setki nowych połączeń między neuronami. Efektem tego zjawiska jest niebywałe wyostrzenie zmysłów – węchu, słuchu, wzroku, dotyku. Dzieci „wdrukowały”się w mój mózg. Oczy mam dookoła głowy, płacz dziecka słyszę nawet głeboko śpiąć, czasem nawet mam przebłyski jasnowidzenia... jestem w permanentnym stanie czuwania, instynktownie stale gotowa na wezwanie dziecka... nabyłam supermoce! Najpowszechniejszą zdolnością paranormalną, która aktywuje się po porodzie jest radar w głowie. Lokalizator, który zna odpowiedź na każde pytanie " Mamo, gdzie jest?"
4. Kompletnie zmieniły się moje nawyki żwywienowe... w ciąży jadłam dla dwojga... teraz żywię się resztakami po dwójce dzieci
5. Zawsze byłam osobą uporządkowaną... poukładaną... może nie pedantyczną... ale jednak... Dziś nie wiem co powiedzieć bezdzietnym znajomym, których dziwi nocnik w salonie... Cóż... wysprzątane ( choć i granica brudu znacznie mi się przesunęła), kurze powycierane, a nocnik jest stałym elementem dekoracyjnym salonu, bo odpieluchowywane dziecko musi miec go w zasięgu wzroku... Bo to taki parentingowy design i ciekawy przypadek do zgłebienia przez neuroestetyków.
6. Hormony ciążowe robią z kobiet zawodowe płaczki... o ile w ciąży płacz na reklamie podpasek mogłam jakoś wytłyumaczyć... to dziś niestety sama się dziwie jak tandetne scenki potrafią mnie wzruszyć
7. Stan macierzyństwa porównywany jest ze stanem zakochania, które wiąże się ze zwiększonym dopływem oksytocyny i dopaminy do mózgu matki. Wytłumieniu ulegają negatywne emocje i racjonalne myślenie.
8. Tylko matka zrozumie dlaczego matki jedzą batoniki w łazience... i to na pewno jest spowodowane jakimiś zmianami w mózgu, bo inaczej się tej absurdalnej praktyki wytłumaczyć nie da.
9. Matki to ascetki. Po porodzie włącza im się skrajny minimalizm. Uniwersalnym środkiem czyszczącym i higienicznym są chusteczki nawilżane, nie potrzebują snu, ciągle wszystkiego sobie odmawiają, a wiele popada w monotematyczność i każda rozmowa sprowadza się do tematu dziecka.
10. U matek da się zauwazyć wyraźną wielozadaniowość. Statystyczna matka wykonuje kilka czynności w tym samym momencie. Potrafi gotować obiad, zmieniać pieluchę, rozmawiać przez telefon, odpisywac na maile i trzaskać fotki na insta w tym samym czasie. Mistrzynie logistyki.
11. Matki stają się znacznie bardziej kreatywne. Wymyślaja kreatywne zabawy dla dzieci, edukacyjne zajęcia wszechstronnie rozwijające lub wykazuja się kreatywnością by ukryć, że im sie nie chce poświęcać czasu i eneregii dziecku... w obu przypadkach wybitna pomysłowość i kreatywność uaktywnia się po porodzie.
12. Odwaga i wola walki. Matki odkrywają zwierzęce zakamarki swojej natury. Są jak lwice gotowe walczyć o swoje potomstwo. Chronią je, karmią... raz aktywowany instynkt macierzyński każe matce stanąć w obronie jej dziecka bez względu na rodzaj zagrożenia. Według naukowców intensywne doznania sensoryczno- dotykowe jakie dostarcza matce dziecko mogą wywołać wzrost w kluczowych obszarach mózgu, które odpowiadają za jej macierzyńską motywację.
13. Ponieważ dzieci są nieprzewidywalne matka szuka stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa u boku partnera... zastanawiacie się gdzie ta szalona kobieta sprzed ciąży? Wróci jak dzieci odchowa...
13. Macierzyństwo wpływa na cierpliwość
14. Najważniejsze. Matki są najmądrzejsze i wiedzą wszystko njalepiej na ich usługach skramentalne "bo tak"
Wychować chłopca
Głoski, sylaby, słowa
W jaki sposób zmotywować dziecko do mówienia? Jak odpowiadać na jego płacz, zgodnie z tym, co sygnalizuje tak, aby zachęcić dziecko do „rozmowy”? Podpowie nam Justyna Korzeniewska w kolejnej odsłonie kampanii edukacyjnej Fisher-Price... Vi zaczęła mówić szybko... Igor wciąż komunikuje się tylko ze mną, bo podobno jest leniwy... Rozumie doskonale wszystko, a używa kilku słów na krzyż... resztę sygnalizuje swoim językiem lub odpowiednio artykułowanym słowem MAMA !
Dlaczego dzieci kłamią
Dzieci kłamią... gdy rodzic odkrywa tą prawdę zazwyczaj jest przerażąony i gorączkowo szuka odpowiedzi dlaczego? I jak to, moje dziecko? Boi się kary? Dlaczego mnie oszukuje? Naukowcy twierdzą, że kłamiemy i jesteśmy okłamywani codziennie. Paul Ekman w swojej książce "Dlaczego dzieci kłamią?" stara się na te pytania odpowiedzieć. Ekman jest znanym na całym świecie pionierem badań nad ludzkimi emocjami. Największą sławę zapewniły mu badania i publikacje dotyczące psychologii kłamstwa: jego przyczyn, mechanizmów i symptomów. Zyskał reputację „najlepszego ludzkiego detektora kłamstw na świecie”, to on jest też pierwowzorem postaci dr. Lightmana w popularnym amerykańskim serialu „Lie to Me”, który uwielbiam :)
Dzieci najczęściej kłamią ze strachu, braku zaufania, wstydu i gdy są nadmiernie kontrolowane. Kłamstwo jest zakorzenione w naszej naturze... ale rodzic budując relację z dzieckiem, opartą na bliskości, zaufaniu... modeluje postawę dziecka wobec kłamstwa. Musimy dać dzieciom kredyt zaufania, uważnie słuchać, nie oceniać... Swoją postawą dawać przykład prawdomówności... Dzieci kłamią, dorośli kłamią... ale będąc w bliskiej relacji, ufając swoim rodzicom nie będę tak często się do kłamstwa uciekać... Książka Ekmana, to naprawdę inspirująca pozycja, warta przeczytania.
















































